Listopad bywa ponury, ale nasz wspólny wieczór 14 bm. szybko temu zaprzeczył. Spotkałyśmy się, by złapać oddech, porozmawiać i po prostu pobyć razem. Najwięcej emocji przyniosły kalambury – pełne spontanicznych pomysłów, śmiechu i dobrej energii.
To był krótki, a zarazem wyjątkowo ciepły czas, który przypomniał nam, jak bardzo potrzebujemy chwil integracji, lekkości i autentycznej radości.






