Warsztaty z motywacji

Są takie spotkania, po których coś się w człowieku porusza. Nie zawsze od razu wielkie decyzje.

Czasem najpierw pojawia się… zatrzymanie.

Ciekawość. Pytanie:

co ja właściwie chcę dalej?

We wtorek to się wydarzyło.

Nie chodziło tylko o motywację do pracy, czy działania.

Chodziło o coś głębszego — o zobaczenie siebie w drodze.

W kręgu padły słowa, które zostają:

„Zabieram ze sobą ciekawość”

„To było mi potrzebne”

„Poczułam przypływ energii”

„Nie chcę marnować czasu”

„Rozwój też może być pracą”

I może właśnie o to chodzi w motywacji…

Nie tylko o „siłę do działania”.

Ale o odkrycie, dlaczego coś jest dla mnie ważne.

Bo kiedy wiem „dlaczego” —

łatwiej zrobić pierwszy krok.

A potem kolejny. Rozmawiałyśmy o tym, że:

– motywacja może być cicha

i wewnętrzna,

– może rodzić się z wartości,

nie tylko z nagród,

– rośnie, kiedy jesteśmy wśród ludzi, którzy też są w drodze,

– i że to małe rzeczy, powtarzane codziennie, naprawdę zmieniają kierunek.

Ale chyba najważniejsze było coś innego.

Obecność.

Życzliwość.

Poczucie, że nie jestem w tym sama.

I czasem to wystarczy, żeby coś ruszyło.

Najnowsze wpisy

Dom Eleonory

8 grudnia przypomina, że nawet najodważniejsze „tak” wymaga czyjejś obecności. Właśnie tak działa Dom Eleonory – daje młodym kobietom to, czego często najbardziej im brakuje:

Więcej »

Mikołajki w Domu Eleonory

Dobro ma niezwykłą właściwość – potrafi się udzielać. Porusza serce, inspiruje i sprawia, że stajemy się lepszą wersją siebie, jednocześnie niosąc tę zmianę dalej. Tegoroczne

Więcej »

To był dobry czas

Listopad bywa ponury, ale nasz wspólny wieczór 14 bm. szybko temu zaprzeczył. Spotkałyśmy się, by złapać oddech, porozmawiać i po prostu pobyć razem. Najwięcej emocji

Więcej »

Zupełnie spontaniczne

Wrzesień rozpoczął się u nas spotkaniem, które powstało… samo z siebie. Dziewczyny postanowiły zrobić coś miłego i wspólnego, a efekt przerósł oczekiwania. Jedna z mieszkanek

Więcej »

Dar pielgrzymowania

Dwa lata przygotowań, organizowania kiermaszy, szukania dobroczyńców, przygotowywania duchowego… I 9 dni pielgrzymki do Rzymu minęły w okamgnieniu. Ale pozostają wspomnienia… … z przepojonej modlitwą

Więcej »